Oj Grodnienko, oj Grodnienko.
Ciebie kocha ktoś tak cienko,
że nie minie pokolenie,
jak zostaną z ciebie cienie.
Wszystko w tobie przebudują,
przefarbują, przemalują,
że nie będzie ani śladu
dawniejszego w tobie ładu.
Twoją przeszłość i pamiątki
historyczne cudne kątki,
zniszczą fale nowej mody,
nowych ludzi blufarody.
Smutne w prasie było zdanie:
pan Jodkowski na wygnanie
został z Grodno przeniesiony,
choć tu działał niestrudzony.
Szperał, zbierał, badał, skłądał,
przeszłość polską opowiadał...
W każdym innym świata kraju
jest w szlachetnym to zwyczaju,
by nagrodzić takich ludzi,
których praca podziw budzi.
Lecz inaczej dzisiaj w Grodnie.
Cenią pracę tu niegodnie,
zamiast dzięki i uznania
każą dzielic los wygnania.
Ksiądz Ludwik Sawoniewski, 1936 r.
Паводле: Magazyn Polski. 1995.
№1 (15). S. 24-25
|